Etap 1 = dwa pierwsze tygodnie, zalecenia ze szpitala
1. Suwanie nogą siedząc na np łóżku czyli przyciąganie stopy do tyłka
2. Chodzenie z dwoma kulami
3 x dziennie po 10 minut
3. Odwodzenie nogi coś pomiędzy do tyłu/w bok - około 100 ruchów trzy razy dziennie
Rana wciąz zakryta zmienianym 1-2 dni opatrunkiem, antybiotyk, zastrzyk w brzuch😮 , przeciwbólowe (pierwsze 10 dni opiaty/polopiryna, potem tylko polopiryna w nocy)
Spanie, spanie, spanie 😴
Etap 2 = po pierwszej kontroli, zdjęte szwy, rehabilitacja domowa
Chodzenie po domu bez kul (pierwszy tydzień z jedną), spacery z dwoma
1. Siedząc na płaskim wciskanie rolera (pod kolanem) w podłoże
2. Pozycja j.w. prostowanie nogi
3. Siedząc na kanapie przenoszenie wyprostowanej nogi nad rolerem leżącym na podłodze
4. Stojąc, odwodzenie gumy w bok - pracuje wewnętrzna strona uda
5. Siedząc prostowanie nogi, guma (szara) nad stopą stawia opór
6. Siedząc przyciąganie nogi, guma (szara) nad stopą stawia opór
7. Chodzenie bokiem na ugiętych nogach, guma (różowa) nad kolanami
Zestaw 3 x dziennie = około 20 minut
8. 15 minut chodzenia po schodach (pierwszy tydzień podtrzymujac sie poręczy albo z jedną kulą) potem bez trzymanki 😃
9. 15/20 minut rowerku opór na 3
8 i 9 3 x dziennie

Nie wytrzymałabym chyba takiego żółwiego tempa, ja już bym na nartach zjeżdzała ;-)
OdpowiedzUsuńTeż za czasów rehabilitacji kolana, pewnie miałaś takie/podobne ćwiczenia. Rehabilitantka mówi, że naprawdę szybko robię postępy. A wczoraj przypomniałam sobie o filmikach na yutobe do treningu na rowerach stacjonarnych, takie, że np w Alpach jedziesz, muzyka jest odpowiednia, trasa pokazana. Pół godziny mija jak chwila, a ja spocona jak zdrowy człowiek 😁
UsuńCzas tak szybko leci... moja mama juz 1,5 roku po i zapomniała już jak powolny był początkowy etap dochodzenia do siebie ;) nie ma co, zleci jak z bicza trzasł :)
OdpowiedzUsuń