Dobrze jest 😀!!! Bardzo dobrze 👍
Fizjo rozciągnęła mięśnie uda, pokazała jak mam to robić sama (kolejne zastosaowanie gum) i kolano jak nowe!
A ja mogę ze sztangą przysiady i martwe robić, takie pół*, żeby kąt zgięcia nie był za bardzo przekroczony. Cieszy bardzo 😀. Kupiłam od razu sztangę (gryf leciutki jest i składany, talerze 5 kg, 2,5, 1,25)
Rehabiltacja już bardziej trening zaczyna przypominać, bo z tym co powyżej bioder mogę robić co chcę ( i mam na to energię i ochotę). Więc coś na klatę, biceps i triceps dodałam 🏋
A jutro próba "prawdziwego" roweru będzie.
Deszcz pada często, w lesie kurki i prawdziwki (ja tylko jednego znalazłam i całkiem robaczywego, S. pieknego całkiem zdrowego) zachęcają do łażenia i ćwiczą nieendo nogę w zgięciach przy ich zbieraniu, całkiem mocno.


Daj znać jak z rowerem :) jezuuuu takie dyganie sztangą to straszne nudy. Ja to muszę mieć jakąś akcję wkoło. Nawet jak chodzę na orbi albo bieżni to ogladam coś, słucham, no i ludzie są. Przy tych moich silowych to samo, muszę mieć jakąś „rozrywkę” . A najlepiej to albo grać albo cwiczyć w grupie z interakcjami. Nie umialabym tak dygać bez niczego.
OdpowiedzUsuńDla mnie orbi i bieżnia to nudy straszne, trzymam się od nich z daleka. Rowerek stacjonarny to samo, ale kręcę na nim codziennie, te filmiki z tras w Alpach i Dolomitach robią robotę!! Tez bym wolała robić to na siłce, wśród innych, ale to jeszcze chwila. Słucham muzyki podczas, albo audiobooka no i robię swoje. Lubię poczucie napompowania mięśni, brakowało mi tego bardzo. No ale na tym basenie to też bez niczego "dygasz". Już niedługo idę do garażu, do roweru się przymierzać, najpierw go napompować pewnie muszę, co zawsze (teraz jak mam takie cieniutkie wentylki) jest małym stresem i lubię to robić mając serwis rowerowy tuż za rogiem. Miałam wczoraj na rehab. sesję z ćwiczeniami dynamicznymi, dobrze bardzo mi poszło, ale i tak przeżywam
UsuńJak bez niczego? Mam słuchawki na uszach i dygam do muzyki. nawet specjalnie sobie Spotify zaabonamentowałam, bo dotad nie miałam. Mam listę nawet, same z lat 80-90 :) Czasem radia słucham jak akurat mnie coś zaintryguje jak z domu wychodze i chce dokończyć, ale muzyka jest lepsza bo mi daje rytm. Bez muzyki to byłoby trudno.
UsuńNo to dokładnie jak ja :)
UsuńPróba rowerowa wspaniała!!! Moment przełożenia nogi przez ramę taki niepewny, bo ona dosyc wysoko jest, ale potem, to jakby żadnej operacji nie było!! 😁 Wszystko idealnie! 6 km zrobiłam (i tak trochę nagięłam zalecenia). Rower to aktywność dla mnie idealna !
UsuńWielkie gratulacje za rower i ogromnie się cieszę razem z Tobą. Ja , Agata jako anonim znów :)
UsuńDziękuję bardzo :), może niedługo dogonię Cię z formą, ale już teraz całkiem dobrze jest!
UsuńAleż super!! Wyrywasz coraz więcej wolności :)))
OdpowiedzUsuńCoraz większy świat dookoła mnie się robi 🤩
Usuń