Najpierw tak zwiadowczo - na placu przed gara偶em, po bocznych uliczkach i wreszcie po parku (park w stanie okropnym, stawy zarosniete glonami i rz臋s膮, ptak贸w prawie nie ma, jakie艣 dwie kaczki i to wszystko).
R贸偶ne powierzchnie drogi, asfalt, szutr, troche wertep贸w, ok 6 km wszystkiego. Przy wsiadaniu musz臋 si臋 troch臋 skoncentrowa膰, bo rama za wysoko na endonog臋, a druga noga niezwyczajna 馃槖. Ale sama jazda super. Nic nie przeszkadza, nie boli, jest moc!!! Dzie艅 nast臋pny 12 km, potem 20! 馃榿 itd
Do D艂ugosiod艂a na lody (jedna kulka truskawkowych), drugiego dnia nad Narew.
Przysiady, wykroki, wszystkie 膰wiczenia te偶 bez problemu mi id膮, najgorsze jest wci膮偶 chodzenie. 3 km po lesie bez kijk贸w = lekki b贸l uda nast臋pnego dnia.
A na Kurpiach Bia艂ych sianokosy. Po 艂膮kach je偶d偶膮 kombajny, ale mural w skansenie pokazuje, jak to niegdy艣 bywa艂o.
A w lasach, opr贸cz kurek pojawi艂y si臋 kanie 馃ぉ
A do domku wieczorem wlatuj膮 ogromne czarne potwory!!!



A schody? Masz/mia艂a艣 z tym jaki艣 problem? Bo u mnie to by艂 najwi臋kszy chalenge i najd艂u偶ej na schodzeniu by艂am niesprawna.
OdpowiedzUsu艅呕adnych. Po schodach w trzecim tygodniu chodzi艂am lepiej niz po plaskim (bez kul). Dwa razy dziennie, po 15 minut - g贸ra, d贸艂. Kolano du偶o bardziej jest skomplikowane.
Usu艅