Bo coraz mniej ju偶 li艣ci na drzewach, a w czwartek po raz pierwszy zmok艂am solidnie, la艂o ca艂膮 drog臋 na odcinku praca - dom. Dodatkowo moje grube opony, jak zwykle, wod臋 z ka艂u偶 przenosi艂y w du偶ej ilo艣ci na moje buty, a mijaj膮ce mnie samochody dok艂ada艂y swoje.
Ale ju偶 pi膮tek by艂 przepi臋kny, sobota i niedziela te偶.
Wiec je偶d偶臋 po lesie (nawet jakiego艣 podgrzybka znalaz艂am przypadkiem), po parku, znowu po lesie.
Obejrza艂am nowy staw w Lesnej Podkowie.
Przez jakie艣 ponad 5 lat by艂o tam rozkopane nic, ogrodzone p艂otem i plakatami z wizualizacj膮 jak pi臋knie b臋dzie kiedy艣 tam. I jest pi臋knie.
Wsz臋dzie dynie spotykam - r贸znych kszta艂t贸w, kolor贸w, rozmiar贸w.
Piek臋 hokaido w du偶ych ilo艣ciach i jak ciasto, po kawa艂ku zjadamy.
Zainspirowana pi臋knymi, jesiennymi fotkami u innych, stara艂am si臋 bardzo co艣 podobnego zrobi膰, ale pora偶k臋 ponios艂膮m, moje pozy bardzo "przypadkowe" by艂y, dziwaczne, niesatysfakcjonuj膮ce zupe艂nie.
A jak ty z tego Piastowa jedziesz do Ppdkowy? Ulicami? Agata
OdpowiedzUsu艅Super mam trask臋 - park, troch臋 bocznych uliczek, Komor贸w i dalrj ju偶 las. Zreszt膮 jest wklejona mapka ze szczeg贸艂ami.
Usu艅