Nowe ćwiczenia dostałam od fizjo, takie już "prawdziwe" 😉. Półprzysiad z obciążeniem, wykrok w bok. I niestety pobolewa kolano tak jakoś od strony łydki - jako winowajcę wytypowałam ten wykrok, strasznie źle robię go technicznie, to ruch niewykonywany przez jakieś 5 lat, nie miałam zakresu w biodrze.

I niestety biodro drugie też się "obudziło" trochę (ma słaby wygląd rtg, ale było do tej pory bezbólowe) - tu podejrzane są wypychania bioder do góry.

Dzisiaj spotkanie z fizjo, omówię to wszystko.

A z rzeczy słodkich 😊 - chodzić mogę długo, naprawdę długo, a jest po co, bo grzybów (kurek i kań) coraz więcej. Na rowerku też kręcę regularnie i stary zestaw ćwiczeń, grzecznie, dwa razy dziennie robię. Łatwe stają się takie zwykłe, codzienne czynności.



A w lesie ptaki ucichły, pająki za to się pokazują i ćmy. I motyle.



I tuż za rogiem stoisko z uprawianymi bez chemii warzywami się pojawiło, na pomidory czekam, próbuję co jest 😋. 


No i pierwszy raz odważyłam się przyjechać autem z działki do domu, ponad 100 km trasą szybkiego ruchu i trochę miasta. Endonoga spisała się świetnie!


5 komentarzy:

  1. Bóle to mogą być różne kompensacje. Na skutek innego, asymetrycznego chodu obciążamy inaczej i pojawiają się bóle. U mnie przy kolanie ból pojawiał się w biodrze, no to u Ciebie na odwrót. Dlatego Ci o tej asymetrii mówiłam bo im jej mniej nierównego chodu tym mnie tych kompensacji i bólu. Warto to śledzić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem już po poniedziałkowej rehabilitacji. Diagnoza - przykurczenie mięśni uda, które maja zakończenia pod kolanem. Mam leżąc na brzuchu, przyciągać na kilka sekund zgięta nogą do tyłka, a potem napinać mięśnie jakbym chciała wyprostować nogę (guma stawia opór). I tak kilka razy. Kolano już na drugi dzień jak nowe 😃

      Usuń
    2. A nie masz zaleconej stymulacji mięśni w tej nodze? Wiesz elektrostymulacja (ja robiłam codziennie), albo masaże pistoletem (tylko na najniższym biegu)? Ja bardzo polecam też basen i cwiczenia w wodzie, dla mnie to był gamechanger bo jak nie mogłam czegoś zrobić "w powietrzu" to w basenie szło. Choć pierwsze wejście do wody to był taki strach...bałam się że się poslizne, no ale to można się trzymac na poczatku krawędzi.

      Usuń
    3. Nie mam. Miałam to przy wypadku z kolanem, na pierwszym etapie, żeby mięśnie miały impuls, a staw się nie ruszał. Dzisiaj robiłam przusiady ze sztangą hura!! Hura! I martwy ciąg 😄. Przeszczęśliwa jestem!

      Usuń
    4. A basenów nie lubię. Bardzo nie lubię.

      Usuń